Perspektywa Trzeciej Osoby
– Myślałam, że założycie garnitury – zmarszczyła brwi Tyra, widząc powłóczyste, złote szaty, w które ubrani byli drużbowie.
– Wszyscy je zniszczyli – odparła Amanda beznamiętnym tonem, po czym poszła się przebrać.
– Zniszczyli? Jak? – Tyra zmarszczyła twarz w konsternacji.
– Oblaliśmy je mlekiem – pośpiesznie wyjaśnił Zeke.
– Bardziej mlecznym spermą! – rozległ się piskl






