„Wystarczy. Chodźmy. Nikt nie jest w stanie mnie zastraszyć” – powiedziała Sophie. Zresztą to tylko Willow. Co ona może mi zrobić?
„W porządku. Chodźmy!”
Tristan objął Sophie ramieniem i otworzył drzwi samochodu, pozwalając jej wsiąść pierwszej.
Następnie odwrócił się i oświadczył surowym tonem: „To jest ostrzeżenie. Nikt tutaj nie ma prawa krytykować mojej kobiety!” Tristan nie mógł znieść ludzi






