W oczach Mamusi Surowej pojawił się cień podejrzliwości.
Z dwójką dzieci u boku, Jay Ares biegł co sił w nogach aż do skrzyżowania, gdzie znalazł Rose, która bez celu przechadzała się z Dzieciątkiem Zetty w jednej ręce i walizką w drugiej.
– To Mamusia! – Dzieciątko Robbie niemal zawyło z podekscytowania.
Jay Ares zakrył mu usta, szepcząc do chłopców: – Zostańmy na razie ukryci, żebyśmy nie wystra






