Gdy tylko Josephine weszła do Oficyny pod Sykomorami, Jack gniewnie ją zrugał:
– Josephine, kto ci pozwolił zrobić coś takiego Serze?
Josephine nie spuściła z tonu.
– Tato, zanim zaczniesz się na mnie złościć, nie powinieneś najpierw zapytać, dlaczego ją uderzyłam? Ta kobieta nie ma wstydu. Próbowała uwieść mojego starszego brata, a gdy jej się nie udało, ze wstydu go znieważyła. Czy nie zasłużyła






