Josephine otarła zimny pot Angeline. – To pamiątka, którą moja szwagierka zostawiła mojemu bratu...
Zanim zdążyła dokończyć, ostre spojrzenie Jaya ponownie padło na nią.
Josephine natychmiast zamilkła.
Angeline od razu wystąpiła naprzód i zaczęła przekonywać: – Panie Ares, proszę się nie gniewać. Proszę mnie wysłuchać. Ta niebieska trawa jest wyjątkowo delikatna, dlatego przesadziłam ją do osobnyc






