Twarz Angeline oblała się rumieńcem zażenowania. – Panie Ares, jestem tylko pańską opiekunką. Odpowiadam wyłącznie za pańskie codzienne czynności.
Twarz Jaya pociemniała.
Angeline zauważyła, że jest niezadowolony, i rzekła: – Panie Ares, pragnie pan teraz własnej kobiety, prawda?
Rzucił na nią okiem, a ona, sama nie wiedząc dlaczego, nie miała dobrego przeczucia.
Zgodnie z przewidywaniami, Angelin






