Zayne wyjrzał na autostradę, przerażony do nieprzytomności. – Kurwa, jeśli wyrzucisz mnie tam w ten sposób, to mnie zabije. Jay, nie mógłbyś pomyśleć o jakimś łagodniejszym sposobie? Błagam cię.
Finn otworzył okno i chwycił Zayne'a...
Silne podmuchy wiatru wdarły się do wnętrza samochodu, a głos Zayne'a krzyczał pośród wichury...
– Jay, nie jesteś, kurwa, człowiekiem, skoro w ogóle mogłeś wymyślić






