Kenny nie mógł powstrzymać się od szarpania i drgawek. Po pierwsze, smok nie tylko krzyczał, depcząc Kenny'ego po plecach.
Wkrótce kości Kenny'ego zostały rozerwane na kawałki przez smoka. Mięso, które do nich przylegało, zostało zdmuchnięte rykiem smoka, pozostawiając na ziemi jedynie stertę czarnych, rozrzuconych kości.
Mimo to smok wciąż nie chciał się poddać. Ryknął i drapał, chwytając pozosta






