Oliver znów był zachwycony!
To wizyta Podwójnego Szczęścia. Wygląda na to, że Elzę naprawdę łączy przeznaczenie z jego rodziną.
Pomyślała: „Wtedy byłam jeszcze jej wrogiem i zniszczyłam jej sektę”.
Kiedy ją po raz pierwszy spotkałam, lubiła płatać mi figle. Niespodziewanie teraz stało się to relacją „rodzeństwa”!
Kiedy Sienna gotowała, Oliver również maczał jedzenie w soku z duchowej brzoskwini. W






