Oliver nie słuchał tego, co mówił dzwoniący, ale po kilku odpowiedziach Huberta jego twarz stawała się coraz bardziej ponura.
W tym czasie Gary z trudem wstał i odebrał pudełko Irvingowi i Darrenowi. Następnie postawił je bezpośrednio przed Oliverem.
– Oliver... Te rzeczy, ja...
To wszystko, co powiedział pan Gao, albo naprawdę nie wiedział, jak to powiedzieć, albo w ogóle nie mógł tego powiedzieć






