– Jestem wyższy od ciebie – rzucił pan Rodriguez tym czymś i wymamrotał cicho dwa lub trzy razy, ale Derby powoli znowu rósł i wkrótce wrócił do normalnego kształtu.
Jednak Derby był wyraźnie przerażony i pełen nienawiści. Tylko zaklął cicho: – Do diabła! Jeszcze cię kiedyś stratuję…
– Zazwyczaj mówię ci, żebyś się powstrzymywał. Ale jeśli nie słuchasz, to odejdź teraz…
Zanim Derby zdążył skończyć






