Jednak pan Rodriguez wziął sieć i poprosił Dermota, aby ten jeszcze raz wszystko dokładnie i rozważnie przemyślał. Jeśli cokolwiek by mu nie pasowało, pan Rodriguez nie będzie nalegał.
Gerry wciąż pamiętał wyraz twarzy Dermota i jego ówczesne męczarnie. Oczy Dermota wędrowały tam i z powrotem między Fushun, która wciąż płakała w ramionach Althei, a jego matką leżącą na łóżku. Po kilku minutach Der






