Nie wiedział, czy Nathan miał więcej pecha. Dobrze, że nie krzyczał, ale prawie całe światło poleciało w jego stronę. Nathan pospiesznie utworzył przed sobą tarczę i przycisnął ciało jak najniżej, aby nie zostać przebitym na wylot przez niezliczone magiczne narzędzia.
Czując się bezpieczniej, Nathan krzyknął rozpaczliwie: "Oliver, zabierz Xie Shigu. Nie martw się o mnie..."
Oliver odkrzyknął: "Wła






