Oliver spojrzał na Papugę, która z ironicznym uśmiechem odleciała od okna, i pokręcił głową.
W tym momencie Joanna w końcu wróciła. Nie widziała Sienny, ale Oliver wciąż tam był. Więc zapytała cicho: "Oliver, wszystko w porządku?"
Oliver odpowiedział: "Nic poważnego." Potem spojrzał na Joannę dziwnie.
Joanna tylko zerknęła na Olivera i pospiesznie spuściła głowę, nie odważając się nic więcej powie






