Vincent rzucił się na łóżko, jakby opętał go sam Pan Przeciętniak. Zignorował kompletnie naczynia na łóżku i wyciągnął tylko białe prześcieradło. Chociaż Oliver i reszta poszli za nim, widok Vincenta w takim stanie nie wydawał się niebezpieczny. Z jednej strony, byli ciekawi, co się z nim stanie.
Dlatego nikt nie przejmował się tym, co Vincent chce zrobić i jak to robi. Dopiero gdyby znalazł coś n






