W tym momencie Oliver przestał się spierać ze starcem i powiedział spokojnie: "W takim razie zapomnijmy, że tu byliśmy. Do widzenia..."
Potem Oliver odwrócił się i wyszedł.
Gdyby starzec naprawdę potrafił czytać w myślach, albo kalkulować z boską precyzją, pozwoliłby Oliverowi i innym stąd wyjść.
Nawet jeśli Oliver i jego banda obrazili ich uczniów, spalili obrazy w pokoju i włamali się do domu...






