Oliver jednak przez chwilę się zastanawiał, zanim ruszył naprzód. Choć w sercu nie czuł strachu, wciąż nie mógł pojąć, dlaczego znalazł się w takiej sytuacji. Tym razem Oliver przeszedł zaledwie kilkanaście kroków i po drodze dwukrotnie doświadczył "oślepienia". A to, co działo się po każdym "oślepieniu", było niemal identyczne. Nawet gdyby nie przyglądał się temu uważnie, nie dostrzegłby różnicy.






