Imperialny miecz pomknął szybko, ale osiągnięcie szczytu zajęło mu zaledwie kilka minut.
To Oliver celowo zwolnił. Jego sfera była daleko poza zasięgiem Elsy. W końcu dzieliła ich jedna duża i kilka małych sfer.
Patrząc na czerwony szczyt z daleka, nie odczuwało się niczego szczególnego. Dopiero gdy się do niego zbliżyłem, okazało się, że góra jest prosta i stroma, wysoka na dziesięć tysięcy *zhan






