Fergus był więc niezadowolony. Kiedy doszli do siebie, ruszył śladem kilkunastu zielonych pszczół, jak powiedziała Elaine.
W końcu zielone pszczoły miały w ciemności wyraźną fluorescencję, co ułatwiało Oliverowi i Elaine walkę ze sobą. Jednak te zielone pszczoły wydawały się mieć również wielką duchowość i leciały powoli przed nimi. Widząc Fergusa, który podążał za nimi, po prostu zawisały na chwi






