"To ulga!" Elaine odetchnęła z ulgą. Choć Oliver nie obiecał, że niczego nie zabierze z miasta, poczuła ulgę, że bez względu na to, jak dobre by to było, nie miało z nim nic wspólnego.
Oliver był człowiekiem słowa i dotrzyma tego, co obiecał.
Elaine wzięła lekki oddech i podążyła za łasicą w dół klifu, bez względu na to, co myśleli inni.
Co do Era i Junguanga, Elaine w ogóle nie chciała o nich roz






