Krzyki i nagany Gerry'ego w końcu obudziły Derby'ego. Kiedy jednak Derby przybył, ubranie na piersi Gerry'ego było już poszarpane przez mysz na strzępy, a między piersią a brzuchem widniały nawet plamy krwi. Choć nie było tam żadnego Nieszczęścia ani mięśni, ten nieokreślony kawałek ciała był naprawdę nie do zniesienia dla oka.
Gdyby był trochę bojaźliwy, przestraszyłby się tak bardzo, że zemdlałb






