Jednak, gdy Vincent krzyknął, nie tylko Yuan Zhao i inni, którzy za nim podążali, stwierdzili, że nadszedł czas na odpoczynek, ale i Elza chciała znaleźć miejsce na wytchnienie.
Począwszy od pojedynczych osób, przez dwójki i trójki, grupa ludzi zaczęła szukać miejsc, gdzie mogliby coś zjeść.
Elza, Ewangelina i Cynthia zdawały się unikać towarzystwa Olivera celowo. Po prostu się z nim przywitały i






