Perspektywa Emily
"Wróciłaś!" wyszeptałam zmęczonym głosem do Willow. "Myślałam, że cię straciłam."
"Nigdy nie odeszłam," powiedziała Willow, powoli zbliżając się do mnie z głębi mojego umysłu. Wyglądała okropnie. Jej futro było skołtunione, jej oczy straciły swój blask, i wyglądała, jakby cierpiała straszny ból.
"Cieszę się, że jesteś tu ze mną," powiedziałam. "Przynajmniej będziesz u mojego boku






