Nolan zmrużył oczy. – Czego się boisz? Wszyscy wiedzą, że należysz do mnie.
Upublicznił to, więc niemożliwe, żeby o tym nie wiedzieli.
Maisie odsunęła jego rękę i powiedziała z dumą: – Czy możesz okazać mi odrobinę szacunku, proszę?
Nie chciała być znana jako „kobieta pana Goldmanna”.
Oczy Nolana pociemniały.
W gruncie rzeczy nie obchodziło jej to, co myślą ludzie. Chodziło raczej o to, że ni






