"Kocham to. Czuję się, jakbym stała pod nocnym niebem, jakbym mogła go dotknąć, gdybym tylko podniosła ręce." Uniosła rękę, próbując ich dosięgnąć.
Coś sobie przypomniała i odwróciła się. "To musiało kosztować fortunę."
Waylon podszedł obok niej i zatrzymał się. "To nie ma znaczenia, dopóki sprawia ci to radość."
"Mamy tylko jeden ślub. Ojciec powie, że marnuję pieniądze, jeśli się dowie."
Waylon






