Nollace oniemiał.
– A może Alfa, Bravo i Charlie? Brzmią trochę bardziej systematycznie.
Nollace stracił rezon.
Po dłuższej chwili wziął głęboki oddech i zmarszczył nasadę nosa.
– Myślę, że na razie pominiemy kwestię imion. Wrócimy do tego kiedyś w przyszłości.
…
Do dwudziestego, czyli daty ślubu Coltona i Freyji, pozostał jeszcze tydzień.
Daisie pierwotnie myślała, że dzieci urodzą się po ślubie,






