Gdy tylko Leah wsiadła do samochodu, zapięła pasy. Morrison również wsiadł i odjechał.
Po drodze Leah patrzyła przez okno i milczała.
Morrison spojrzał na nią. "Masz naprawdę dużo zaufania. Nie boisz się, że cię sprzedam?"
Leah odwróciła się, żeby na niego spojrzeć. "Nie zrobiłbyś tego."
"Skąd wiesz? Nie ufaj za bardzo mężczyznom."
"Wliczając ciebie?" zapytała Leah.
Morrison odchrząknął. "Możesz m






