W Kong Ports…
James, który kręcił swoją następną scenę na komisariacie, kichnął trzy razy z rzędu, a aktor grający policjanta naprzeciwko podniósł głowę. – Mówisz mi, że złapałeś przeziębienie w taką pogodę?
– Chyba ktoś mnie obgaduje za plecami.
Aktor droczył się z nim. – Może ktoś o tobie myśli.
"Myśli o mnie?"
James na moment osłupiał i zadrżał, gdy w jego umyśle przemknęła twarz tej kobiety.
"






