*Elio*
– Nie, nie jest – odpowiedziałem Caterinie. – Ale mogło być. Cieszę się, że tam jeszcze nie poszedłem.
Caterina skinęła głową, z ulgą wypisaną na twarzy. Byliśmy bezpieczni… tym razem. Ale to było o włos. Gdyby udało im się podrzucić jakiekolwiek obciążające dowody albo jakimś cudem przenieść ciało do mojego domu, nie dałoby się odciągnąć ode mnie policji.
Na nic bym się zdał naszej rodzini
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




