"Nie ma mowy, dziadku. Powinniście iść spać bardzo wcześnie, bo nie sądzę, że szybko wrócę. Jak powiedziała babcia, April nie chciałaby, żebym się od niej wyprowadził. Och... jak nienawidzę czuć się takim bezradnym. Sami widzicie, jakie kłopoty mi przysporzyliście, nalegając, abym sobie wybrał żonę."
"Przestań tak jęczeć i idź... idź już, bo się spóźnisz" - zganiła go stara pani Walker.
Natychmias






