W pewnym sensie mieli rację, ponieważ od razu po wypiciu jednej butelki poczuł się zrelaksowany. Powstrzymał się jednak od wzięcia kolejnej, bo na wspomnienie trudnych chwil z przeszłości nie odważyłby się. Wspomnienie tego było dla niego tak bolesne.
Wkrótce usiedli i zaczęli grać w to, co sprowadziło ich wszystkich do domu Deana, ale gra nie szła zgodnie z planem. To były najbardziej nudne chwi






