Objęła jego twarz dłońmi i powiedziała z troską: „Naprawdę się o ciebie martwię i chciałabym kiedyś móc się tobą zaopiekować tak, jak ty to robisz ze mną. Chcę pokazać całemu światu, że nikt nie może ci podskoczyć, a jeśli to zrobi, będzie szukał własnej śmierci.”
Mężczyzna zachichotał, ta kobieta była niesamowita, jak mogła myśleć, że może się mną zaopiekować, skoro nie potrafiła nawet zatroszcz






