Kwiecień mogła pozwolić sobie na uśmiech, mocno obejmując matkę w ramię.
Ktoś odchrząknął: „Czy zechciałaby pani powiedzieć, co ją uszczęśliwia? Jeszcze chwilę temu się kłóciłyście, nie że mi na tym zależy, ale wiem, że to coś złego” – skomentował Patrick z obojętnym wyrazem twarzy. Wypił trochę alkoholu i czuł się swobodnie, wyrażając swoje zdanie.
Jemma prychnęła: „Dlaczego interesuje cię nasz






