Stary pan Walker odchrząknął. – Rodzino, mam do was wiadomość, ale wiem, że większość z was nie będzie zadowolona. Proszę tylko, żebyście się nawzajem nie bili, bo jesteśmy już jedną rodziną.
Jason coś podejrzewał. Ciepłe przyjęcie ze strony tego szlachetnego mężczyzny sugerowało, że ta wizyta kryje w sobie coś więcej. Chciał, żeby wszystko wreszcie zostało powiedziane. Wydawało się, że ten dzień






