"Musisz mieć pełny żołądek, bo to, co dla ciebie zaplanowałem, wyssie z ciebie energię. Muszę rozładować całe napięcie dzisiejszego dnia. Przecież już wiesz, że jesteś moim antidotum, kochanie. Więc jak będzie? Pójdziesz ze mną, czy wolisz spać w tym nudnym mieszkaniu?" – zapytał, gładząc ją po włosach.
Jej policzki niemal natychmiast się zarumieniły. Bo sposób, w jaki mówił, sugerował, że czeka






