Skoro chciał, żeby się pospieszyła, nie wszedł z nią pod prysznic. Chciałby, ale zawsze znajdzie się inny czas, a na razie lepiej zostawi ją w spokoju.
Kiedy dotarli do szpitala, zastali Deana w jego gabinecie, zajętego jak zwykle. Przywitał się z nimi, a potem od razu zaprowadził ich do pokoju Patricka. Spał spokojnie i nikt nie uwierzyłby, że dopiero co wyszedł ze śpiączki.
"Tato... och... tato,






