"Nie trzeba, pójdę sam." Jared uniósł ręce i wstał. Nie chciał być uparty, ale nagle poczuł się niedobrze. Natychmiast zakręciło mu się w głowie i zanim zdążył to pojąć, upadł na podłogę.
W pośpiechu został wniesiony do jego pokoju, a Dean zaczął się nim zajmować.
"Spójrz tylko, jaki jesteś słaby, a mimo to jesteś taki upierdliwy. Czego potrzeba, żebyś się uspokoił choć na chwilę, przyjacielu?" za






