Jared uniósł się nieco, dając jej szansę na rozsunięcie jego rozporka, a natychmiast jego potężny członek wystrzelił z uwięzi. Był twardy i silny.
Więc, zdecydowała się przejechać po nim dłońmi, czując jego mocne żyły. "Tęskniłam za dotykiem ciebie. Mogę spróbować?" wyszeptała, oblizując wargi, gotowa dać mu to, na co zasługiwał po tak długim czasie głodu.
"Nie dziś wieczorem, kochanie. Będzie mn






