Wkrótce dotarli do jego grobu i usiedli na zimnym cemencie.
– Nie rozumiem cię, Jared. Zamiast szukać Isaaca, siedzisz tu i rozmawiasz z tym martwym, złym człowiekiem. Co się tu dzieje?
– Nic na to nie poradzę, braciszku. Mam przeczucie, że nasz kuzyn wcale nie umarł. Wiem, że gdzieś tam jest i obserwuje nas swoją przebiegłą głową. Nie wiem, dlaczego się nie ujawnił. Wyobrażasz sobie, że wysłałem






