Kitty pomogła sprzątać po przyjęciu, mimo że wszyscy jej to odradzali. Nie należała do osób, które potrafią siedzieć bezczynnie i patrzeć, jak inni pracują, samej nic nie robiąc. Podeszła do niej Valerie, trzymając torbę wypełnioną urodzinowymi dekoracjami. Polubiła tę drobną blondynkę o ciemnozielonych oczach.
— Dobrze się bawiłaś? — zapytała cicho Valerie.
— Tak, wciąż nie mogę uwierzyć, że zrob






