Janel spojrzała na Kitty z zaskoczeniem. Po raz pierwszy zdała sobie sprawę, że po tamtym dniu życie Kitty wcale nie uległo poprawie. Może i wyrwała je obie od ojca Janel, ale to oznaczało, że trafiła do kolejnej rodziny zastępczej, podczas gdy Janel wysłano do babci.
– Przykro mi, że po tamtym dniu nic się u ciebie nie polepszyło, Kitty. – Janel ponownie ją przytuliła.
– Dość już tego. Teraz wszy






