Melanie wciąż wpatrywała się w telefon mamy w szoku. Znała Belindę i serce jej pękało na widok gwałtu i morderstwa dokonanego przez tego chorego potwora. Spojrzała na mamę i tatę, wiedząc, że zaraz rozpęta się piekło. Nie tolerowali, by ktoś krzywdził ich rodzinę, a dzieci, które uratowali, były częścią ich rodziny.
„Co zrobimy?” – zapytała rodziców.
„On myśli, że może zabić jedno z naszych dz






