Jayce wpatrywał się w Lisę, gdy mrowienie przebiegało po jego ciele. Co to było? Zastanawiał się, czy ona też to czuła. Kiedy zobaczył zaskoczenie w jej oczach, wiedział, że to nie tylko on.
– Partner – powiedziała cicho Lisa. Jayce nie był pewien, czy dobrze usłyszał.
– Co? – zapytał, wciąż trzymając jej dłoń. Nie chciał jej puścić.
– Przepraszam. – Lisa wysunęła dłoń z jego uścisku i chwycił






