"Co to znaczy, że wreszcie wróciłem do domu?" – zapytał Alex. Myślał, że urodził się w Rio. Kele poklepała go po dłoni, zanim ją puściła i zaczęła kołysać się w swoim fotelu.
"Usiądźcie proszę, a wszystko wyjaśnię" – powiedziała z uśmiechem. Alex i Kiersten usiedli na małej kanapie naprzeciwko niej, podczas gdy Tom zajął krzesło. Gdy wszyscy już siedzieli, Kele zaczęła mówić.
"Pozwólcie, że opo






