Lisa trzymała kartkę, którą podała jej Mindy, nie patrząc na nią. Nie mogła uwierzyć, że znaleźli jej biologiczną matkę. Przez całe życie myślała, że urodziła się w laboratorium, a teraz prawda leżała przed nią, ale nie mogła na nią spojrzeć.
– Kochanie, wszystko w porządku? – zapytała Melanie, obejmując ją ramieniem. Łzy Lisy zaczęły płynąć, gdy oparła się o mamę.
– Nie wiem, co czuć. Czy spoj






