Kiersten bała się otworzyć oczy. Marzyła o zobaczeniu Alexa i wszystkich innych, ale teraz, gdy nadszedł ten moment, martwiła się, że wciąż będzie niewidoma. Poczuła, jak ktoś głaszcze futro Malii.
– Otwórz oczy, kochanie. – Gdy usłyszała głos Alexa, wzięła głęboki oddech. Teraz albo nigdy. Kiersten powoli otworzyła oczy i w pierwszej chwili pomyślała, że wciąż nie widzi, ale to było tylko ostre






