Lisa obudziła się z najszerszym uśmiechem na twarzy. Jayce spał, ale jego ramiona wciąż mocno ją obejmowały. Ali mruczał głośno z zachwytu. Nie mogła się doczekać, by oznaczyć Jayce'a, aby w końcu mogła poznać jego lwa. Wciąż mając zamknięte oczy, pochylił się i pocałował ją w czoło.
"Proszę, powiedz mi, że wczorajszy dzień nie był snem i naprawdę wciąż jesteś ze mną w łóżku" – powiedział Jayce,






