Valerie była tak słaba, ale zdeterminowana, by zachować pozory siły dla swojej rodziny. Miała sto lat. To był kamień milowy, którego, jak sądziła, nigdy nie doczeka. Wyjrzała przez okno domu, który dzieliła z Rogerem przez tyle lat, aż do jego śmierci nieco ponad dwadzieścia lat temu.
Tak bardzo kochała swoją rodzinę i wszystko, co osiągnęli, ale wiedziała, że jej czas prawie minął. Choć Valerie






