Laurie wpatrywała się w mężczyznę przy drzwiach. Nie miała pojęcia, kim on jest, ale każdy instynkt w jej ciele krzyczał, że to jej przeznaczony. Musiała go dotknąć, by to potwierdzić, ale najpierw musiała zejść z mównicy. Powoli zeszła po stopniach. Wszyscy wokół niej płakali. Ocierając łzy, ruszyła przejściem w stronę mężczyzny z tyłu sali. Był wysoki i umięśniony, miał ciemnobrązowe włosy i bu






