Marshall zebrał się w sobie i powiedział stanowczo: "Tak. Nie ma już między nami miłości i dobrze o tym wiesz. Naszej córki już nie ma, więc równie dobrze możemy się rozwieść."
"Marshall! Ty niewdzięczny bękarcie! Dałam ci dzieci, a tak mi się odpłacasz? Powiedz mi. Czy trzymasz jakąś kochankę na boku?" oskarżyła go Shannon.
Sumienie Marshalla dało o sobie znać i żeby zatrzeć ślady, krzyknął gniew






